Filipińscy cybersquatterzy mogą trafić za kratki
31.01.2012
Filipiński parlament zatwierdził ustawę, w myśl której osoby dopuszczające się cybersquattingu mogą trafić do więzienia na okres od 6 miesięcy do nawet 12 lat.
Najniższy wymiar kary (6 miesięcy) może być zamieniony na grzywnę, wynoszącą 500 000 filipińskich peso (PHP), czyli ok. 38 tys. złotych.
Nowa ustawa oznaczona numerem 2796 reguluje również kary za hakerstwo. Także w tym przypadku skazany może oczekiwać kary wiezienia w takim samym wymiarze jak za cybersquatting. Ustawodawca przewidział jednak niższą wartość grzywny – 200 000 PHP.
Zgodnie z definicją przyjętą w ustawie opublikowanej przez serwis
BlogWatch.tv, cybersquatting polega na:
„
Nabyciu domeny internetowej w złej wierze w celu osiągnięcia zysku, wprowadzenia w błąd, zniszczenia reputacji, pozbawienia innych prawa do rejestracji, jeżeli domena jest:
- podobna, identyczna lub nawiązująca do istniejącego znaku handlowego zarejestrowanego w odpowiednim urzędzie, w czasie gdy domena została zarejestrowana;
- identyczna lub w jakikolwiek sposób podobna do nazwiska osoby innej niż registrant, w przypadku nazw osobowych;
- nabyta bezprawnie lub narusza prawa własności intelektualnej.”
Ustawa przewiduje również karę pozbawienia wolności za tzw. "cyber sex", który według jej zapisów może obejmować szeroko pojętą pornografię.
Dodaj komentarz

Trwa wysyłanie komentarza, prosze czekać
‹ Wróć do newsów